Nowe oblicze odkurzania

Obowiązki domowe nigdy nie stanowiły dla mnie problemu. Już w wieku nastoletnim utrzymywałam nienaganny porządek w swoim pokoju, co w porównaniu do rówieśników było dość dziwnym zjawiskiem. W każdym razie rodzice byli zadowoleni, a dla mnie odkurzanie i sprzątanie swojego pokoju nie było najgorszą z możliwych karą.

Odkurzacz odkurzaczowi nierówny

centralne odkurzaczeTeraz mam już swoją rodzinę, swoje dziecko i więcej pomieszczeń do posprzątania. Pracuję w domu, dlatego też to głównie na mnie spoczywają domowe obowiązki. Nie narzekam z tego powodu, ale jeśli jest jakiś sposób, aby ułatwić sobie codzienne sprzątanie, z pewnością go wypróbuję. W szczególności, jeśli chodzi o sprzątanie i pielęgnację podłogi, która jest moim małym bzikiem. Ponieważ nie jestem fanką tradycyjnych mopów do podłogi, które pozostawiają ją bardzo mokrą, a zamiast zbierać brud, tylko go rozmazują, postanowiłam zainwestować w mop parowy. Przyznaję, że przez długi czas (kilka lat) byłam bardzo zadowolona. Do mycia nie potrzeba żadnych detergentów, a podłoga pozostaje czysta i schnie z prędkością światła. Jedyną wadą tego mopa (pomijając cenę) jest jego ciężar, do którego da się jednak przywyknąć. Niestety po kilku latach codziennego użytkowania mop umarł śmiercią naturalną i nie pozwolił się nawet reanimować mojemu mężowi złotej rączce. Zakupiłam kolejny, już nie parowy, tym razem płaski ze spryskiwaczem. Jest bardzo lekki i wygodny w użytkowaniu, nie ogranicza mnie kabel, mogę z czystym sumieniem polecić go wszystkim paniom domu. Kolejna sprawa to dobry odkurzacz. Przez wiele lat męczyłam się z tradycyjnym odkurzaczem, który nie dość, że był duży, to jeszcze miał niesamowicie złośliwy kabel. Potrafił się zahaczyć wszędzie tam, gdzie wydawałoby się to mniej prawdopodobne, niż wygrana w totka. Zupełnie przypadkiem natknęłam się kiedyś na pojęcie „centralne odkurzacze„. Miałam też na tyle szczęścia, że akurat znajomy męża miał to cudo u siebie w domu, miałam zatem okazję zobaczyć na własne oczy jak to wygląda. Odkurzanie bez kabla i bez ciągnięcia za sobą po domu ciężkiego pudła, to coś dla mnie. Niestety centralne odkurzacze montuje się już na etapie budowy domu, lub też podczas generalnego remontu, dlatego musiałam trochę poczekać. Jednak było warto. Jestem już po remoncie, a instalacja odkurzacza centralnego przebiegła bezproblemowo. Teraz odkurzanie schodów odbywa się częściej, niż raz w miesiącu, a codzienne sprzątanie nie wiąże się już z przeklinaniem złośliwego kabla.

Chociaż nie jestem z tych, którzy śledzą najnowsze nowinki technologiczne i wiedzą co w trawie piszczy, jednak staram się w granicach rozsądku i możliwości finansowych ułatwiać sobie życie. A pomoc w codziennym sprzątaniu jest zawsze mile widziana. Teraz poszukuję sposobu na szybkie i skuteczne czyszczenie kabiny prysznicowej, ponieważ obok prasowania, jest to moje najbardziej nieulubione zajęcie domowe.